- Zawsze pragnę od ciebie więcej - szepnął, wnikając w jej ciało.

Potrząsnął głową. Wielki szpieg został przechytrzony
Kongresu i o szantażu.
się bliżej na wąskim siedzeniu.
Pia najchętniej wbiłaby się w skórzane oparcie siedzenia.
przeczytała na głos.
walców po kolei, rozbrzmiały znajome tony.
i doprowadzono go przed oblicze sprawiedliwości.
potrzebuję.
- Oboje jesteśmy inteligentnymi ludźmi.
zacisnął usta. Ból podbrzuszu stawał się coraz bardziej dojmujący.
na pana.
na płacz babci po śmierci moich rodziców.
- A co robisz?
Wyobrażała sobie, że tak właśnie muszą się czuć bulimiczki,


- A co z rodzicami? Nie boisz się ich?

u Frantonów i do dziś nie wytrzeźwiał.
Jest zbyt leniwy, wygodny i niezdolny do głębszych emocji.
gości do domu w czasie jego nieobecności.

- Przepraszam, jeśli panią obraziłem - powiedział,

- Co za niespodzianka.
Niezwykłe.
przekaźników, trzaskających fotokomórek i lamp elektro-

Pchnęła nogą walizkę do kąta obok szafy, włączyła klimatyzację

koniec, zwłaszcza wobec Alexandry. Ona nic ci nie zrobiła. Prawdę mówiąc, jesteś jej winna
Boże, tak bardzo go kochała.
Siedział sztywno na swoim miejscu, z wzrokiem utkwionym nieruchomo przed siebie, napięty, gotów w każdej chwili, gdyby tylko wyczuł zagrożenie, próbować ucieczki. Mocno zacisnął usta, widziała, jak walczy z bólem i słabością.